Ostatnia aktualizacja: 25.10.2012 12:06:28

Chłoniak Burkitta

Chłoniaki to choroby nowotworowe atakujące układ chłonny i charakteryzujące się zazwyczaj powiększeniem węzłów chłonnych, a niekiedy również wątroby i śledziony. Wszystkie chłoniaki są nowotworami złośliwymi, choć stopień ich złośliwości bywa bardzo zróżnicowany. Duża uwaga, jaką poświęca się chłoniakom w ostatnich latach jest spowodowana tym, że nowotwory te atakują zwłaszcza dzieci i młodzież, niekiedy zaś podjęcie właściwego leczenia jest utrudnione ze względu na dość niejednoznaczne objawy choroby. Jednym z najbardziej niebezpiecznych wydaje się w tym kontekście chłoniak Burkitta zaliczany do grupy chłoniaków nieziarniczych i charakteryzujący się dużą agresywnością.

Co to za choroba?

Chłoniak Burkitta to nie tylko wyjątkowo złośliwy, ale i bardzo szybko rozwijający się nowotwór, który przez medycynę opisywany jest w trzech postaciach. Postać endemiczna chłoniaka Burkitta jest przeważnie rozpoznawana u mieszkańców Afryki Równikowej, a także Ameryki Południowej oraz Papui-Nowej Gwinei. Choroba zazwyczaj dotyka dzieci (najbardziej zagrożone są te od szóstego do czternastego roku życia), charakterystyczne jest przy tym dla niej to, że brak odpowiedniego leczenia jest w stanie doprowadzić do zgonu pacjenta nawet w ciągu kilku miesięcy. W tym konkretnym przypadku guz zazwyczaj naciska nie na węzły chłonne, ale na okolice pozawęzłowe (przede wszystkim – na twarzoczaszkę), ponieważ jednak jest niezwykle ekspansywny, szybko przenosi się również na tak zwane narządy parzyste (na przykład nerki).

O ile postać endemiczna na ogół przypisana jest do określonego terytorium, o tyle postać sporadyczna oraz związana z niedoborem odporności nie zna ograniczeń geograficznych. W tym pierwszym przypadku zagrożone są nie tylko dzieci, ale również osoby starsze (więcej zachorowań notuje się u chłopców i starszych mężczyzn), a sam guz zajmuje przede wszystkim przewód pokarmowy. Chłoniak Burkitta wywołany przez niedobór odporności to z kolei zagrożenie dla osób zakażonych wirusem HIV, choroba rozwija się zaś przede wszystkim w ośrodkowym układzie nerwowym.

Kogo może zaatakować chłoniak Burkitta?

Poznanie przyczyn choroby może okazać się bardzo pomocne przy szybkiej diagnostyce, naukowcy ciągle jednak nie mogą pochwalić się sukcesem na tym polu. Wiemy jedynie, że na pojawienie się i dynamikę rozwoju choroby pewien wpływ mają: wrodzone i nabyte niedobory odporności, niektóre środki chemiczne, a także promieniowanie jonizujące. Nie mówimy jednak o czynnikach, które wpływają na każdego pacjenta, u którego zdiagnozowano chłoniaka Burkitta.

Jakie są objawy choroby?

Chłoniak Burkitta rozwija się wyjątkowo dynamicznie niemal z dnia na dzień stając się coraz większym zagrożeniem dla pacjenta. Trudno dziwić się więc, że właśnie szybkie rozpoznanie typowych dla niego objawów jest kluczowe dla leczenia zakończonego powodzeniem. Same objawy w dużej mierze uzależnione są od tego, gdzie ulokuje się chłoniak, charakterystyczna jest przy tym ich gwałtowność.

O najbardziej typowym przypadku mówimy wówczas, gdy chłoniak Burkitta atakuje przewód pokarmowy, typowe dla niego objawy to zatem: silne bóle brzucha, zaburzenia łaknienia, a nawet wyczuwalne powiększenie się obwodu brzucha. Niestety, bardzo często do rozpoznania choroby dochodzi wówczas, gdy chłoniak zaatakuje jelita. W takim wypadku pacjent uskarża się nie tylko na silne bóle, ale również na nudności, wymioty i zatrzymanie stolca. Nieco inny przebieg choroba ma wówczas, gdy guz zaatakuje węzły chłonne śródpiersia. W tym przypadku typowe są duszności i kaszel, a na dalszym etapie rozwoju choroby również trudności z przełykaniem. Dostrzegalne objawy daje atak chłoniaka na węzły chłonne szyi, w takiej sytuacji bowiem obwód szyi ulega zniekształceniu, a powiększenie węzłów chłonnych można zaobserwować nawet w trakcie pobieżnego badania.

Jak diagnozuje się chorobę?

Już pierwsze objawy sugerujące ryzyko chłoniaka Burkitta powinny skłonić pacjenta (lub jego rodziców – nie możemy bowiem zapominać, że choroba dotyka przede wszystkim dzieci i młodzież) do złożenia wizyty lekarzowi. Leczenie rozpoczyna lekarz rodzinny, już po przeprowadzeniu wywiadu powinien on jednak skierować chorego do chirurga i onkologa, to bowiem współpraca tych dwóch specjalistów przyczynia się do skutecznego leczenia chłoniaka. Pakiet podstawowych badań pozwalających tak na zdiagnozowanie choroby, jak i ocenę stopnia jej zaawansowania obejmuje: badanie krwi i moczu, zdjęcie RTG klatki piersiowej, a także zdjęcie RTG jamy brzusznej. Bardzo często okazuje się zresztą, że nie są to jedyne zalecenia dla pacjenta, standardowy pakiet badań bywa więc uzupełniany między innymi o badanie szpiku kostnego oraz badania wirusologiczne.

Jak leczyć?

Choć chłoniak Burkitta jest wyjątkowo złośliwym nowotworem, jego diagnoza nie oznacza wcale wyroku. Wyniki jego leczenia są bardzo dobre, a gwałtowność objawów sprawia, że rozpoznanie następuje zazwyczaj na tyle szybko, że możliwe jest podejmowanie środków zaradczych przeciwdziałających rozwojowi choroby. Niezbędne wydaje się zatem przede wszystkim nawiązanie błyskawicznego kontaktu z lekarzem, nie powinno się bowiem zapominać, że nieleczony chłoniak pozostawia pacjentowi zaledwie od kilku do kilkunastu tygodni życia. Środkiem zalecanym przez lekarzy jest przede wszystkim chemioterapia i to właśnie szybkość jej stosowania przeciwdziała rozprzestrzenianiu się chłoniaka. Bywa jednak i tak, że musi być ona uzupełniana o leczenie chirurgiczne niezbędne między innymi wówczas, gdy chce się przeciwdziałać powikłaniom choroby.

Rozpoznanie nowotworu w pierwszej lub drugiej fazie jego rozwoju sprawia, że całkowite wyleczenie możliwe jest nawet w dziewięćdziesięciu procentach przypadków. O poważnym zagrożeniu dla życia pacjenta mówimy więc przede wszystkim wówczas, gdy nowotwór zostanie rozpoznany dopiero wówczas, gdy znajduje się w zaawansowanym stadium, zdążył już zaatakować układ nerwowy, a także wówczas, gdy masa guza jest wyjątkowo duża. Leczenie chłoniaka Burkitta trwa na ogół od czterech do siedmiu miesięcy w zależności od tego, jaki był przebieg i stopień zaawansowania choroby.

 

Komentarze

Podziel się z nami swoją wiedzą! Jeśli masz doświadczenie w tym temacie, napisz kilka słów komentarza. Bardzo dziękujemy!

Kuba
hehe byłem rzadkim przypadkiem 3 lata temu na onkologii z tą właśnie odmianą chłoniaka
Pozdrawiam leczących się!
9 miesięcy temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
katarzyna
tez jestem swiezo po leczeniu tego chłoniaka
5 miesięcy temu
Strona: 1 Wszystkie
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Scroll To Top